Ratownicy medyczni zmierzą się z nowymi rozwiązaniami dotyczącymi ich bezpieczeństwa
Ratownicy medyczni doczekają się zmian, które mają zwiększyć ich bezpieczeństwo podczas pracy. Decyzje podjęto po serii spotkań przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia i środowiska ratowniczego. Wprowadzone zostaną trzyosobowe zespoły ratownictwa medycznego, kamizelki nożoodporne oraz szkolenia z samoobrony i deeskalacji konfliktów. Planowane są także zmiany w przepisach dotyczących kar za napaść na ratownika.
Trzyosobowe zespoły ratownictwa medycznego od lipca
Nowe rozwiązania przewidują utworzenie trzech trzyosobowych zespołów ratownictwa medycznego na każde dziesięć podstawowych zespołów. Finansowanie zapewni Narodowy Fundusz Zdrowia, a ostateczną decyzję o liczbie zespołów w danym rejonie podejmie ich dysponent. To znacząca zmiana, mająca na celu zwiększenie bezpieczeństwa ratowników, jednak istnieją obawy, czy uda się zapewnić wystarczającą liczbę personelu.
Kampania edukacyjna dla pacjentów i ich rodzin
Resort zdrowia zapowiada rozpoczęcie kampanii edukacyjnej skierowanej do rodzin pacjentów i świadków zdarzeń. Jej celem jest zwiększenie świadomości społeczeństwa na temat roli ratowników medycznych i konieczności zapewnienia im bezpiecznych warunków pracy. Większa kampania informacyjna planowana jest na 2026 rok.
Szkolenia z samoobrony i radzenia sobie z agresją
Wspólnie z Komendą Główną Policji Ministerstwo Zdrowia zorganizuje szkolenia dla ratowników medycznych, koncentrujące się na umiejętnościach deeskalacji konfliktów oraz zapobieganiu agresji. Obecnie zaplanowano je jako jednorazowe, jednak środowisko ratowników medycznych domaga się, by odbywały się one cyklicznie, co znacząco poprawiłoby przygotowanie personelu na trudne sytuacje.
Dostęp do wsparcia psychologicznego
Ministerstwo Zdrowia przeprowadziło ankietę wśród zarządców zespołów ratownictwa medycznego. Ponad połowa deklaruje możliwość korzystania z pomocy psychologa, choć jego forma zależy od danej placówki. Zdarza się, że ratownicy mają dostęp do etatowego psychologa, poradni psychologicznych lub wsparcia doraźnego. Jednak środowisko ratownicze domaga się jednolitego systemu wsparcia, który byłby dostępny dla wszystkich ratowników w Polsce.
Kamizelki nożoodporne i problem kamer nasobnych
Każdy zespół ratownictwa medycznego otrzyma kamizelki nożoodporne. Trwają jeszcze konsultacje dotyczące modelu, który najlepiej spełni wymagania pracy w ratownictwie. Wprowadzenie kamer nasobnych budzi natomiast wiele wątpliwości prawnych, dlatego Ministerstwo Zdrowia musi skonsultować tę kwestię z Urzędem Ochrony Danych Osobowych oraz Rzecznikiem Praw Pacjenta. Temat nie został porzucony, ale wymaga dalszej analizy.
Surowsze kary za napaść na ratowników
Ratownicy medyczni argumentują, że kary za napaść na nich są zbyt łagodne. Ministerstwo Zdrowia otrzymało dane z Krajowej Izby Ratowników Medycznych oraz Polskiego Towarzystwa Ratowników Medycznych dotyczące zgłoszonych napaści oraz ich konsekwencji prawnych. Obecnie trwa analiza materiału, na podstawie którego mogą zostać zaostrzone przepisy dotyczące ochrony ratowników medycznych.
Przycisk alarmowy i system monitorowania zagrożeń
Ratownicy medyczni postulują ulepszenie funkcji przycisku alarmowego dostępnego na ich tabletach. Miałby on bezpośrednio informować Policję o zagrożeniu. Opracowanie jednolitej procedury jego użycia jest przedmiotem współpracy Krajowej Rady Ratowników Medycznych z Krajowym Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego. Dodatkowo postuluje się stworzenie systemu identyfikacji miejsc szczególnie niebezpiecznych, by ratownicy wiedzieli, kiedy należy zachować szczególną ostrożność.
Kluczowe postulaty wciąż czekają na realizację
Ratownicy podkreślają, że zmiany takie jak trzyosobowe zespoły i większa ochrona prawna są dla nich priorytetowe. W dalszym ciągu oczekują także na rozwiązania umożliwiające wcześniejsze przechodzenie na emeryturę oraz dostęp do środków ochrony osobistej także dla personelu szpitalnych oddziałów ratunkowych. Choć wiele kroków w kierunku poprawy bezpieczeństwa już podjęto, droga do pełnej ochrony ratowników medycznych wciąż jest długa.



